|
|  |
 |

Tygodnik Nowy / (fil) Wtorek, 2002-06-18
JARYSZEWO. 22-letni student biologii, mieszkaniec jednej z wsi gminy Obrzycko, zaginął 11 czerwca w dotąd nie-wyjaśnionych okolicznościach. Około godziny ósmej wieczorem wyjechał z domu rowerem. Wybierał się do lasu w okoli-cach Sycyna, aby zbierać rośliny potrzebne do opracowania materiałów na studia. Nie wrócił do domu na noc. Zaniepokojo-ny ojciec zgłosił jego zaginięcie policji, telefonicznie, w południe następnego dnia. Policjanci rozpoczęli poszukiwania wśród znajomych studenta. Bez rezultatu. W leśne ostępy, w które wybierał się po-szukiwany chłopak, wyruszyła ekipa dochodzeniowo-śledcza z psem tropiącym. Pies doprowadził policjantów na brzeg Warty i tam stracił trop. Na brzegu znaleziono papierosy i zapalniczkę, która należała do poszukiwanego. Nieopodal policja odnalazła także jego rower. Był przytroczony do drzewa w pobliżu rezerwatu „Dołęga” znajdującego się na lewym brzegu Warty, naprzeciwko Kiszewa (gm. Oborniki). Do dziś (15 czerwca wieczorem) nie udało się ustalić co stało się z zaginionym. Policja nie wyklucza wersji, że mógł wpaść do Warty i utonąć, albo padł ofiarą działania osób trzecich. Wiadomo, że w piątek rodzina poszukiwanego kontakto-wała się z jasnowidzem, który miał zapewnić, że chłopak żyje, choć nie podał dokładnego miejsca jego pobytu. (fil)
Makabryczna plotka zelektryzowała powiat - Syndrom Czarnobyla (Tygodnik Nowy) Kolarze przemknęli drogami powiatu (Tygodnik Nowy) Siedem osób rannych w wypadku - początek czarnej serii? (Tygodnik Nowy)
|
|
 |
|  |
|