Centrum Informacji Lokalnych .

Polecamy

Twoja firma w Europie

Zapraszamy do naszego serwisu


re.PUBLIK TROL.pl

Przeczytaj w prasie lokalnej

Kotański porwał młodzież do czynów
Tygodnik Nowy / Radek Borowick
Wtorek, 2002-03-26


WRONKI. We wtorek 19 marca do Wronek przyjechał Marek Kotański, założyciel Monaru i Markotu, zaproszony przez oj-ców franciszkanów na Dni Kultury Chrześcijańskiej. W kinie „Gwiazda” spotkał się z młodzieżą z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1. Zadziwiał łatwością z jaką nawiązał z młodzieżą luźny, przyjacielski kontakt. Niestety, tego często brakuje wielu etatowym pracownikom instytucji z urzędu walczących z uzależnieniami. Aby skutecznie przekonać młodych ludzi do unikania kontaktu z narkotykami, alkoholem i papierosami, trzeba mieć nie tylko autorytet, ale także potrafić rozmawiać z młodzieżą.
- Wydaje się wam, że nic się nie stanie, gdy zapalicie trawkę, weźmiecie tylko jedną dawkę? – pytał Kotański. – A gówno prawda! Żaden z was nie wie, czy uzależnienie przyjdzie po trzech razach, czy po pół roku.
W niekonwencjonalny sposób przekonywał, że wszystkie rodzaje uzależnień są niebezpieczne:
- W XXI wieku, kiedy wiadomo już na 100 %, że papierosy ciężko szkodzą zdrowiu, każdy kto pali papierosy jest dla mnie palantem – podsumował Kotański. – I to palantem nie do kwadratu, tylko do sześcianu!
Szkoda, że z widowni nie padło wiele pytań. Kotański położył to na karb istniejącego systemu edukacji, wtłaczającego do głów uczniów wiele niepotrzebnych informacji, zamiast uczyć myślenia.
- Dwója!!! Za to, że nie umiecie pytać, nauczycielom należy się dwója! – zawołał, budząc ogólny aplauz.
Podobną dezaprobatę młodzieży wzbudziła nieobecność na sali przedstawicieli lokalnych władz. Honor Rady Miasta i Gmi-ny uratowała radna Krystyna Tomczak. Marek Kotański zachęcił młodzież do udziału w ogólnopolskim Ruchu Czystych Serc:
- Nie biorą ludzie, którzy potrafią dać siebie innym – mówił. – Pomagać potrzebującym, dzieciom, niepełnosprawnym i skrzywdzonym przez życie.
Ostatecznie na widowni pozostała grupa 70-80 młodych ludzi, chętnych do współpracy. To z nimi Kotański zaczął rozma-wiać po oficjalnej części dwugodzinnego spotkania.
Młodzi zapaleńcy doszli do wniosku, że uruchomią Dom Ruchu Czystych Serc we Wronkach. Wskazali, że nieopodal kina stoi kilka niszczejących hal po Pilskich Fabrykach Mebli. Dom mógłby powstać w jednej z nich.
- Dalej, chodźcie! Obejrzymy tę kanciapę! – zakomenderował Kotański. – Nie wygląda to najgorzej – stwierdził na miejscu.
Grupie zwiedzających w oko wpadła trójkondygnacyjna hala, sąsiadująca z placem Wolności. Kotański-realista uprzedził, że nie liczy na wielką finansową pomoc samorządu, ale chociaż na jego przychylność przy załatwianiu formalności. Ze swojej strony obiecał wsparcie logistyczne, zaplecze techniczne i znajomych fachowców. Jeśli decyzje władz będą przychylne, młodzież wykona remont hali własnymi rękami. Kilku uczniów ZSZ nr 1 obiecało, że zrobi nową instalację elektryczną w ramach prac dyplomowych.
- Nie szanuje się czegoś, co się dostało w prezencie, co ktoś zrobił za was – powiedział Kotański. – To co, bierzemy?
- Bierzemy!!!
- Dobra, dzwonię do burmistrza. Jaki ma numer?
Już następnego dnia grupa młodych inicjatorów, wsparta przez prasę, dyrektora ZSZ nr 1 Zenona Zachciała i ojca Florencja-na, spotkała się z wiceburmistrzem Stanisławem Żołądkowskim, który obiecał przychylność urzędu i sprawne załatwienie nie-zbędnych formalności przy ewentualnym przekazaniu hali wronieckiemu Ruchowi Czystych Serc. Ostateczne decyzje należą jednak do Zarządu, a potem do Rady Miasta i Gminy. Miejmy nadzieję, że grupce zapaleńców wystarczy zapału w działaniu, i że znajdą się hojni sponsorzy, którzy pomogą im w podniesieniu z ruin domu Ruchu Czystych Serc. Z korzyścią dla młodzieży, snującej się bez celu wieczorami po ulicach, dla dzieciaków, które nie mają gdzie podziać się, gdy w ich domach kłócą się pijani rodzice, dla starych, niedołężnych, samotnych ludzi, dla których wielkim wyczynem jest zrobienie zwykłych zakupów, dla ludzi, którzy wpadli w szpony nałogu. Nie wolno udawać, że w szkołach w naszych małych miastach problem narkomanii nie wystę-puje. Liczba przestępstw, związanych z handlem narkotykami, ujawnionych w naszym powiecie wzrosła w ciągu ostatniego roku ponad dwukrotnie! W skali kraju, 22 % uczniów szkół ponadgimnazjalnych przyznaje się, że próbowało już narkotyków!
Grupa inicjatywna działa bez bazy, w tempie geometrycznym „zarażając” ideą niesienia pomocy uczniów innych szkół i już teraz przygotowując się do rozpoczęcia akcji niesienia pomocy. W ich gronie jest wielu, którzy pomagali już potrzebującym, organizując akcje charytatywne w swoich szkołach.
- To jest bardzo ciepła, kontaktowa młodzież. Nie jest zepsuta jak w wielkich miastach – stwierdził Kotański, zapytany prze-ze mnie o wrażenia ze spotkania. – Ci młodzi ludzie wiedzą czego chcą. Zmarnowanie ich zapału byłoby ciężkim grzechem.
Radek Borowick








:: Inne artykuły z tego miesiąca:
Zastosowanie Internetu do podniesienia konkurencyjności firmy (CIL.PL)

:: Archiwum wszystkich publikacji


Szukaj

Wpisz branżę, nazwę firmy, towaru lub usługi

 
Firmy Towary
Firma miesiąca


OŚRODEK SZKOLENIA BHP ''ŻAK'' - Szamotuły Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą - naprawdę warto !
Statystyka

Firmy i wizytówki: 126
Towary: 0
Partnerzy

TYGODNIK NOWY

Accord