Centrum Informacji Lokalnych .

Polecamy

Twoja firma w Europie

Zapraszamy do naszego serwisu


re.PUBLIK TROL.pl

Przeczytaj w prasie lokalnej

Warta straszyła nie tylko działkowców
Tygodnik Nowy / (rb)
Wtorek, 2002-02-12

OBRZYCKO, ZIELONAGÓRA, WRONKI. W połowie ubiegłego tygodnia przez odcinek Warty przebiegający na te renie naszego powiatu przeszła fala kulminacyjna. Warta wyraźnie przekroczyła stan alarmowy, określony na 420 cm. Nie sięgnęła tak wysoko nawet podczas największej powodzi w 1997 roku, która dotknęła przede wszystkim południe naszego kraju. Wyższy poziom odnotowano ostatnio w 1979 roku.
Najgroźniejsza sytuacja panowała w Zielonejgórze. Tutaj brakowało zaledwie pół metra, aby woda zalała szosę, wiodącą do zabudowań położonych przy Warcie, nieopodal nasypu starego mostu drogowego. Na szczęście, potrzeba było następnych 50 cm, żeby woda zaczęła wlewać się do domów, wzniesionych przed laty na wyższym poziomie niż droga. Kilka osób, budujących w tym rejonie nowe domy zaczęło się poważnie zastanawiać nad sprzedażą nieruchomości.
Mniejsze zagrożenie panowało po drugiej stronie Warty. Do najniżej położonych budynków Obrzycka, stojących przy ul. Rybaki, brakowało Warcie ponad 1,5 metra. Starsi obrzyczanie pamiętają jednak zimowa powódź sprzed ponad 30 lat, pod-czas której domy nad Wartą zostały zalane do wysokości pierwszego piętra. W czasie tej katastrofy doszło do „cofki” na Samie, na skutek której woda przelała się przez wysoką groblę między kościołem a cmentarzem. Sama cofnęła się u swojego ujścia także w zeszłym tygodniu, ale zalała jedynie najniżej leżące łąki, leżące między nowym mostem a Wartą. Do przelania się przez groblę zabrakło tym razem blisko 1,5 metra.
W lepszej sytuacji byli wronczanie, chociaż łagodny spadek po stronie starego centrum Wronek wywoływał upiorne wra-żenie, że groźna rzeka wkrótce zaleje najniżej położone budynki. Na szczęście w rzeczywistości Warcie brakowało do tego jeszcze przynajmniej 2-3 metrów. W czwartek woda zalała tylko końcówkę ulicy Garncarskiej i podeszła pod najniżej poło-żone przydomowe działki przy ul. Rzecznej, przezornie wytyczane między domami a rzeką. O swoje działki drżeli działkow-cy z ogródków przy osiedlu Słowackiego. Warcie brakowało około 50 cm, żeby zacząć zalewać ogródki. Najwięcej nerwów stracili jednak właściciele przedsiębiorstwa Szczotpol. Wystarczyło tylko, żeby Warta podniosła się o 15 cm, a woda zaczę-łaby podmywać fundamenty najniżej położonej hali Szczotpolu.








:: Inne artykuły z tego miesiąca:
W księżycową straszną noc (Tygodnik Nowy)
„Wacław” gościł Dańca (Tygodnik Nowy)
Najlepsi w konkursie Turysta Przyrodnik (Tygodnik Nowy)
Policyjne podsumowanie 2001 roku (Tygodnik Nowy)
Olej napędowy wylał się z cysterny (Tygodnik Nowy)
Burmistrz szykuje ostry atak (Tygodnik Nowy)
Janiszewska wraca (Tygodnik Nowy)
Zarysy tegorocznego budżetu - 42 miliony wydatków (Tygodnik Nowy)

:: Archiwum wszystkich publikacji


Szukaj

Wpisz branżę, nazwę firmy, towaru lub usługi

 
Firmy Towary
Firma miesiąca


OŚRODEK SZKOLENIA BHP ''ŻAK'' - Szamotuły Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą - naprawdę warto !
Statystyka

Firmy i wizytówki: 126
Towary: 0
Partnerzy

TYGODNIK NOWY

Accord