Centrum Informacji Lokalnych .

Polecamy

Twoja firma w Europie

Zapraszamy do naszego serwisu


re.PUBLIK TROL.pl

Przeczytaj w prasie lokalnej

Czy we Wronkach poprawi się stan zieleni?
Gazeta Szamotulska / Artur Hibner
Poniedziałek, 2001-11-12

Żadne drzewo nie jest zdrowe.
Zarząd Miasta i Gminy Wronki ogłosił przetarg na utrzymanie zieleni i sprzątanie miasta. Nie jest jednak pewne, czy fatalny stan wronieckiego drzewostanu ulegnie wkrótce poprawie. - Osobiście boję się ruszania dużych drzew. Wiadomo, że w mieście żadne drzewo nie jest zdrowe - zwierza się wroniecki wiceburmistrz Stanisław Żołądkowski.

Ochrona i pielęgnacja miejskiej roślinności od dłuższego czasu jest przedmiotem krytyki. Już w 1994 roku we "Wronieckich Sprawach" problem poruszał Jarosław Rzepa z Akademii Rolniczej w Szczecinie.

Grzybobranie na Rynku
Rzepa w 1993 roku przeprowadził szczegółowy spis gatunków drzew i krzewów rosnących w grodzie nad Wartą. "Nie spodziewałem się, przystępując z zapałem do pracy, tak niewielkiej różnorodności. Odnalazłem około 60 gatunków, z czego przytłaczająca większość należy do bardzo pospolitych i nie wskazujących większej wartości dekoracyjnej" - narzekał na łamach gazety Rzepa. Autor krytykował prace miejscowej firmy zajmującej się utrzymaniem zieleni: "Nakłady są znikome, a prace związane z zielenią wykonuja ludzie nie majacy pojęcia i doświadczenia". Rzepa wskazywał, że we wronieckim parku większość dużych drzew powinna być usunięta i zastąpiona roślinnością o małej sile wzrostu. Zwracał uwagę na nieodpowiednie zagospodarowanie Rynku: "Najbardziej irytują mnie rosnące tam brzozy. Gdyby pozostawić Rynek przyrodzie, to za kilka lat nie musielibyśmy chodzić na grzyby do pobliskiej Puszczy Noteckiej".

Dużo do usunięcia
Na kiepski stan zieleni miejskiej latem ubiegłego roku uwagę zwróciła dwójka wronieckich radnych: Ireneusz Fowie i Grażyna Kaśmierczak. Rajcowie wystosowali interpelację z wnioskiem do Zarządu Miasta i Gminy o przygotowanie inwentaryzacji terenów zielonych w gminie i wieloletniego planu nasadzeń. Zarząd zlecił opracowanie takowej inwentaryzacji. Odpowiednie opracowanie powstało w listopadzie 2000 roku. Inwentaryzacja, którą przeprowadziła specjalistka z Przedsiębiorstwa Komunalnego - mgr inż. Lucyna Jamrozy, potwierdza uwagi Rzepy. W dokumencie wskazuje się na zły stan drzewostanu we Wronkach: "Drzewa, zwłaszcza głogi i jarzębiny charakteryzują się bardzo złym stanem zdrowotnym. Dużo z nich obecnie nadaje się do usunięcia". W opracowaniu zwraca się także uwagę na "nieodpowiednio zaprojektowany i wykonany kwietnik przy pomniku na ulicy Ratuszowa-Chrobrego". Ciekawostką jest to, że w dokumencie zinwentaryzowano 47 gatunków drzew i krzewów. Mniej niż naliczył Rzepa.

Nowa Wieś jak miasto
Niedawno miejscowe władze ogłosiły przetarg na sprzątanie i utrzymanie zieleni we Wronkach. Powodem jego ogłoszenia jest wygaśnięcie z końcem listopada umowy z wroniecką firmą "UKO" na utrzymanie zieleni miejskiej. Druga sprawa to skrócenie terminu umowy (z tą samą firmą) na oczyszczanie miasta - do końca 2001 roku.
Czy zwycięzca przetargu zmieni wreszcie fatalny stan zieleni miejskiej? - Zarząd ma pewne możliwości wpływania na to. Wszystkie zmiany przeprowadzać należy stopniowo i z rozmysłem. Przebudowę zadrzewień trzeba realizować wieloletnimi etapami - wyjaśnia "Gazecie" wiceburmistrz Stanisław Żołądkowski. - Od pewnego czasu udanie współpracujemy z firmą "Panderoza", zajmującą się projektowaniem i wykonawstwem - dodaje. Wiceburmistrz obawia się wycinki starych drzew. - Brzozy na Rynku na pewno trzeba usunąć, niektóre już schną. Do wszystkiego trzeba jednak podchodzić ostrożnie, bo takie wycinki zawsze napotykają na opór społeczny. Na spotkaniu z działkowcami miałem sygnały, że kasztanowce na ulicy Dworcowej są tak duże, że można je ściąć. Ale zaraz pojawiają się głosy przeciwników, że są to stare drzewa i tak dalej - opowiada Żołądkowski.
Przetarg na utrzymanie zieleni i sprzątanie rozstrzygnięty zostanie w trzeciej dekadzie grudnia. Firma, która go wygra, obok pielęgnacji drzew, krzewów, klombów kwiatowych, trawników oraz sadzenia kwiatów sezonowych - będzie miała za zadanie koszenie chwastów przy chodnikach, jezdniach i placach. - To jest rzecz nowa. Przedtem utrzymanie trawników odbywało się na podstawie inwentaryzacji, a przecież jest wiele miejsc niezinwentaryzowanych, jak na przykład pobocza dróg powiatowych czy wojewódzkich, gdzie chwasty wyrastają - zwraca uwagę Żoładkowski. Pewne novum stanowi także to, iż sprzątanie i utrzymanie zieleni zostanie rozszerzone o obszar Nowej Wsi. - To jest jak najbardziej logiczne. W tej chwili zatarła się jakaś wyraźna granica pomiędzy miastem a Nową Wsią - mówi wiceburmistrz.

W przyszłym roku sprzątaniem i utrzymaniem zieleni miejskiej zajmować się będzie jedna firma.

Zdaniem specjalistów większość dużych drzew w parku winna być usunięta.







:: Inne artykuły z tego miesiąca:
Mistrzostwa powiatu w szachach
Liczą się Szamotuły i Wronki (Gazeta Szamotulska)

Jedna minuta w Szamotułach (Tygodnik Nowy)
Mali aktorzy podbili serca publiczności (Tygodnik Nowy)
Inwestycje na przełomie 2001 / 2002 (Tygodnik Nowy)
Ewangelicy dopominają się o swoje mienie w okolicach Wronek
Interes gminy najważniejszy (Gazeta Szamotulska)

Strażnicy przeciw wściekliźnie (Gazeta Szamotulska)
Z policją za pan brat (Tygodnik Nowy)
Wroniecka Rada pobiła rekord! (Tygodnik Nowy)
Wielkie sukcesy członków PTTK (Tygodnik Nowy)
Dawne Wronki na pocztówkach (Tygodnik Nowy)
Spotkanie Greków z szamotulską młodzieżą (Tygodnik Nowy)
Wlecieli w przestrzeń RP bez zezwolenia. Nie zrobili kontrolerów „w balona” (Tygodnik Nowy)

:: Archiwum wszystkich publikacji


Szukaj

Wpisz branżę, nazwę firmy, towaru lub usługi

 
Firmy Towary
Firma miesiąca


OŚRODEK SZKOLENIA BHP ''ŻAK'' - Szamotuły Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą - naprawdę warto !
Statystyka

Firmy i wizytówki: 126
Towary: 0
Partnerzy

TYGODNIK NOWY

Accord